W pogoni za fokami - czyli zwiedzamy wschodnie wybrzeże Anglii (2014)

00:06 dominika 1 Komentarze




Jak się okazuje, aby obejrzeć foki, wcale nie trzeba lecieć na Islandię! Można wykorzystać super atrakcyjne ceny tanich lotów do Londynu i pooglądać te piękne zwierzęta wylegujące się na wybrzeżu angielskim :) W informacjach znalezionych w internecie podaje się, że najlepiej oglądać je od kwietnia od września, ale my udaliśmy się do Anglii w okolicy 11 listopada i zaświadczamy, że wtedy też można jak najbardziej.

Oto nasza trasa:

Londyn-Lavenham-Norwich-Cromer-Hunstanton Cliffs-Cambridge-Londyn

Lądowaliśmy w Stansted, a samochód wypożyczyliśmy na miejscu w Avis za pośrednictwem Rental Cars.

Krzywe ściany i XV-wieczny kościół, czyli prześliczne Lavenham

Wjeżdżając do Lavenham, jednej z najlepiej zachowanych średniowiecznych wiosek w Anglii, mamy wrażenie, że czas stanął tam w miejscu już dawno temu. Budynki są uroczo krzywe, z drewnianymi nadgryzionymi przez korniki belkami w pobielonych ścianach oraz małymi szybkami, załamującymi światło w oknach.

Swoją drogą, może nie widać, ale na zdjęciu powyżej jest restauracja o wdzięcznej nazwie Number 10 - serdecznie polecamy, zwłaszcza różne "pie" :) 10 funtów, ale niebo w gębie!


Po zwiedzaniu XV-wiecznego Kościoła Świętego Piotra i Pawła , warto zajrzeć na mały klimatyczny cmentarzyk tuż za kościołem.

Norwich - kadry jak z World of Warcraft

Na to piękne, w XI wieku drugie co do wielkości angielskie miasto po Londynie, warto przeznaczyć więcej czasu. My niestety byliśmy tam dosłownie niecałe 2 godziny, także ruszyliśmy od razu do normańskiej katedry. Wstęp jest bezpłatny, choć mile widziane dobrowolne wsparcie. Do katedry dobudowany jest nowoczesny refektarz, ale architektonicznie tworzy to piękną całość. Widok na wewnętrzny dziedziniec jest jak kadr z World of Warcraft, wierni fani tej gry na pewno rozglądaliby się nerwowo, czy z pomiędzy krużganków nie wyłania się wróg :)



Cromer - morska bryza i zatopione miasto

Noc spędziliśmy w Cromer w wynajętym na Airbnb mieszkaniu, swoją drogą serdecznie pozdrawiamy naszego gospodarza i polecamy miejscówkę: KLIK Ciekawostką jest, że u wybrzeża Cromer leży zatopiona miejscowość Shipden, która została zabrana przez morze w XIV wieku, a odkryta ponownie w 1888 roku, kiedy to parowiec Victoria uderzył w zatopioną kościelną wieżę. Mieszkańcy Cromer opowiadają, że w zimne burzowe noce, słychać czasem dziwny głęboki dźwięk przebijający się przez fale, zupełnie jakby dzwon kościelnej wieży wzywający wiernych na modlitwę...


Foki, foki, foki!

Nareszcie to, po co tu przyjechaliśmy! Zarezerwowaliśmy godzinny rejs łodzią w Beans Seal Trips (10 funtów/osobę) i była to bardzo dobra decyzja. Są miejsca, gdzie foki leżą sobie na plaży i można się teoretycznie do nich dostać na piechotę, ale nie byliśmy dokładnie pewni gdzie te miejsca są, oraz czy na nasz widok nie wskoczą w popłochu do wody. Zwiedzanie z łodzi to gwarancja zobaczenia ich naprawdę z bliska, bez ryzyka, że nasz widok zakłóci ich spokojne plażowanie :) Poniżej punkt zborny, przed załadowaniem nas do łodzi.

 A oto te niesamowite stworzenia, bardzo zresztą wesołe, przyjacielskie i ciekawskie!



Dwukolorowe klify w Hunstanton i plażing po angielsku

Zanim opuścisz wschodnie wybrzeże, zatrzymaj się na spacer przy klifach w Hunstanton, które zajmują zaszczytne 7 miejsce wśród geocudów w Wielkiej Brytanii. Ranking i inne ciekawostki geologiczne znajdziecie na stronie esriuk.com
Niektóre zahartowane angielskie babcie brodziły w wodzie po kostki, my tchórzliwie pozostaliśmy w kaloszach :) Na plaży znaleźliśmy mnóstwo pięknych muszli dla dzieci, a widoki zapierały dech w piersiach!



Uniwersytecka perełka, czyli Cambridge

To miasto trzeba zobaczyć! Wyobrażam sobie, że zdobywanie wiedzy w takim miejscu przychodzi łatwiej...

Studenci biegnący na uroczystości w togach przywiedli nam na myśl Hogwarts :) Zdjęcia nie opiszą klimatu tego pięknego miasta, którego korzenie sięgają czasów jeszcze sprzed (!) Imperium Rzymskiego.



Czas wracać do Londynu, gdzie czekała na nas jakże radosna informacja :) Pozdrawiamy!


1 komentarz:

Masz pytanie? Napisz!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Etykiety

Adelajda Al Hoceima Alcatraz Alice Springs aligatory Ameryka Anglia Aragac Arizona Armenia Australia Bacalar bagna baleal Bali Baltics Bałtów Big Sur Bolsover Castle Borneo Brevard Zoo Bristol Bułgaria Cairns Calakmul California Cambridge Cancun castle cejlon Celestun cenoty ceylon Chęciny Chichen Itza Christ Church Coba Cocoa Beach Cracow Cromer Darwin Death Valley Disneyland Dolina Krzemowa Dolina Śmierci Dublin Erywań Estonia Everglades Facebook featured Fez flamingi Floryda foki Francja Genewa Gibraltar Google Grand Canyon Grenada Gruyères Guiness herbata Hikkaduwa Hiszpania Howth Ireland Irish Whiskey Irlandia Janowiec Jermuk Jukatan Kalifornia Kandy Kazimierz Kennedy Space Center kieleckie Kosgoda Kraków Krzemionki Krzyżtopór Lavenham Legoland Liguria Lincoln Little Adam's Peak lizbona Loch Ness Londyn Magnuszew majówka Malaga Malahide Malezja Maroko Meknes Meksyk Melilla Merida Miami Mirissa narty Neuchâtel Nevada New York nine arch bridge Noravank Norwich Nottingham Nowy Jork obidos ocean Opatów oporto Orlando Palenque Paryż pidurangala plaża Plovdiv Podróżuj z dziećmi Poland Polska porto Portree portugal portugalia pustynia rejs Roberto Barrios ruiny Sac Actun San Francisco Seaworld Sewan Siesta Key Słoneczny Brzeg słonie snorkelling Space Coast srilanka St.Michan's St.Patrick's Stonehedge surfing Sydney Szefszawan Szkocja Szwajcaria Święty Krzyż tanie loty tanie podróżowanie Tasmania Tatev udawalawe UK USA Uxmal Valladolid wakacje Warna weekend Wielki Kanion Włochy wodospad wyspa Skye zamki żółwie